Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Miała pomagać innym jako pielęgniarka. Dziś sama walczy o życie. 20-letnia Zuzia z Rybnika potrzebuje pomocy
Jeszcze niedawno rozpoczynała studia pielęgniarskie i z nadzieją patrzyła w przyszłość. Dziś, mając zaledwie 20 lat, mierzy się z rozlanym, złośliwym guzem pnia mózgu. Nowotwór jest nieoperacyjny, a przed Zuzią długa i kosztowna walka o zdrowie.
Zuzia ma 20 lat. Jest studentką pielęgniarstwa, kocha góry, podróże i aktywny tryb życia. Jej wielką pasją jest jazda na motocyklu crossowym. Przede wszystkim jednak chciała w przyszłości pomagać innym.
Wybór kierunku studiów nie był przypadkowy. Zuzia marzyła o tym, by zostać pielęgniarką, każdego dnia wspierać pacjentów i uczestniczyć w ratowaniu ludzkiego życia.
Los w jednej chwili postawił ją jednak po drugiej stronie szpitalnego łóżka.
Wszystko zaczęło się od bólu głowy
Pierwsze objawy pojawiły się stosunkowo niewinnie. Zuzia zaczęła odczuwać uporczywe bóle głowy o charakterze rozpierania. Z czasem dołączyły do nich problemy ze wzrokiem, mową oraz zaburzenia równowagi.
Konieczna była hospitalizacja na oddziale neurologii. W ciągu zaledwie trzech tygodni lekarze postawili dramatyczną diagnozę – rozlany, złośliwy guz pnia mózgu.
Nowotwór objął pień mózgu, most, rdzeń przedłużony, konary mózgu i móżdżku oraz półkule móżdżku. Jego lokalizacja sprawia, że operacyjne usunięcie guza nie jest możliwe bez ogromnego ryzyka poważnego uszkodzenia organizmu, a nawet utraty życia.
Pień mózgu odpowiada za podstawowe funkcje życiowe. Znajdują się tam ośrodki związane między innymi z oddychaniem, połykaniem, mową, równowagą oraz pracą serca. W przypadku Zuzi rozległość i położenie zmiany dodatkowo komplikują możliwości leczenia.
Rodzina nie chciała się poddać
Po diagnozie rozpoczęła się walka o możliwość przeprowadzenia dalszej diagnostyki i rozpoczęcia leczenia. W kilku ośrodkach na Śląsku rodzinie przekazano, że wykonanie biopsji wiąże się z bardzo dużym ryzykiem i nie było możliwości przeprowadzenia zabiegu.
Zuzia i jej rodzice nie zamierzali jednak rezygnować.
Rozpoczęli poszukiwania specjalistów w całej Polsce. Dziesiątki telefonów i wiadomości wysyłanych do kolejnych ośrodków przyniosły w końcu pierwszą dobrą wiadomość.
Zuzia została zakwalifikowana do zabiegu w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Prof. dr hab. Jacek Furtak podjął się wykonania niezwykle trudnej i obarczonej wysokim ryzykiem biopsji.
Zabieg się udał.
Uzyskany materiał pozwolił potwierdzić rozpoznanie i otworzył możliwość rozpoczęcia dalszego leczenia.
Przed Zuzią kolejny etap walki
Samo postawienie diagnozy nie oznacza jednak końca problemów. Wręcz przeciwnie – dla 20-latki rozpoczął się kolejny etap walki o zdrowie i życie.
Potrzebne są dalsze konsultacje, leczenie, rehabilitacja, leki oraz działania, które mogą zwiększyć szanse na poprawę jej stanu. Rodzina chce również korzystać z konsultacji krajowych i zagranicznych specjalistów.
To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami.
Choroba w jednej chwili odebrała Zuzi możliwość normalnego studiowania i cieszenia się codziennością. Zamiast przygotowywać się do pracy w zawodzie, o którym marzyła, musi walczyć o możliwość powrotu do sprawności i realizacji swoich planów.
Mimo tego nie zamierza się poddać.
Chce wrócić na studia, do górskich wędrówek, podróży i jazdy na motocyklu. Przede wszystkim chce odzyskać zdrowie i w przyszłości spełnić swoje największe zawodowe marzenie – zostać pielęgniarką i pomagać innym.
Teraz to ona potrzebuje pomocnej dłoni
Zuzia przez lata chciała być osobą, która pomaga innym. Dziś sama znalazła się w sytuacji, w której bez wsparcia innych osób trudno będzie jej sfinansować dalszą walkę o zdrowie.
Dlatego rodzina i Zuzia proszą o pomoc w zebraniu środków na dalsze leczenie, rehabilitację, konsultacje oraz niezbędne leki i terapię.
Pomoc może mieć różną formę. Każda wpłata może dołożyć cegiełkę do dalszego leczenia. Dla osób, które nie mogą wesprzeć zbiórki finansowo, równie ważne może być udostępnienie historii Zuzi i pomoc w dotarciu z apelem do kolejnych osób.
Przed 20-latką niezwykle trudna droga. Jednak jej historia pokazuje również, że determinacja, wsparcie rodziny i znalezienie specjalistów gotowych podjąć się trudnych decyzji mogą otwierać kolejne możliwości.
Zuzia chce walczyć. Chce wrócić do życia, które miała jeszcze niedawno. Chce skończyć studia i kiedyś pomagać innym jako pielęgniarka.
Dziś to ona potrzebuje, aby ktoś wyciągnął do niej pomocną dłoń.
Zbiórkę można wesprzeć TUTAJ.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
