Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
85-latek stracił 50 tys. zł. Oszuści znów zaatakowali w Rybniku
Oszuści po raz kolejny wykorzystali zaufanie mieszkańców Rybnika. W jednym z najnowszych przypadków 85-letni mężczyzna przekazał nieznajomemu aż 50 tys. zł. Oszust podał się za lekarza i wmówił seniorowi, że jego córka potrzebuje drogiej szczepionki. W innym przypadku mieszkaniec miasta stracił 7 tys. zł podczas zakupu komputera przez internet.
Policja apeluje o szczególną ostrożność i przypomina, że przestępcy nieustannie modyfikują swoje metody. Ich cel pozostaje jednak ten sam – wzbudzić emocje, wywołać presję i doprowadzić do przekazania pieniędzy albo poufnych danych.
„Lekarz” powiedział, że córka potrzebuje drogiej szczepionki
Do jednego z oszustw doszło 17 sierpnia. 85-letni mieszkaniec Rybnika odebrał telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako lekarz. Rozmówca przekazał seniorowi informację, że jego córka potrzebuje kosztownej szczepionki. Historia została przedstawiona w taki sposób, aby wzbudzić niepokój i skłonić mężczyznę do szybkiego działania. Senior uwierzył w przedstawioną historię i przekazał oszustowi 50 tys. zł. Dopiero później zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa.
Policjanci podkreślają, że tego typu oszustwa często bazują właśnie na silnych emocjach. Przestępca może przedstawiać sytuację jako nagłą i wymagającą natychmiastowej reakcji, aby ofiara nie miała czasu na spokojne zweryfikowanie informacji.
Komputer za 7 tys. zł, którego nigdy nie otrzymał
Tego samego dnia rybniccy policjanci przyjęli również zgłoszenie dotyczące oszustwa internetowego. Mężczyzna zdecydował się na zakup komputera za pośrednictwem aplikacji.
Transakcja nie zakończyła się jednak otrzymaniem zamówionego sprzętu. Kupujący stracił 7 tys. zł, a komputera nie otrzymał.
Policja zwraca uwagę, że oszustwa internetowe mogą dotyczyć praktycznie każdego rodzaju zakupów. Przestępcy wykorzystują między innymi fałszywe oferty sprzedaży, spreparowane strony internetowe, wiadomości z linkami oraz inne sposoby nakłaniania użytkowników do przekazania pieniędzy lub danych.
Oszust może podać się za każdego
Metody stosowane przez przestępców są różne, ale schemat działania często wygląda podobnie. Oszust przedstawia się jako osoba, której potencjalna ofiara powinna zaufać. Może być „wnuczkiem”, „policjantem”, „prokuratorem”, „lekarzem”, „urzędnikiem” czy „pracownikiem banku”.
Następnie pojawia się historia mająca wywołać strach lub presję czasu. Rozmówca może zostać poinformowany o wypadku członka rodziny, problemach z kontem bankowym, konieczności zabezpieczenia pieniędzy albo pilnej potrzebie zapłacenia za leczenie.
W rzeczywistości chodzi o skłonienie ofiary do wykonania poleceń oszusta. Może to być przekazanie gotówki, wykonanie przelewu, wypłata pieniędzy, podanie danych logowania lub kliknięcie w przesłany link.
Policja przypomina: nie przekazuj pieniędzy przez telefon
Policjanci apelują, aby podczas rozmów z nieznajomymi zachować szczególną ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi policjanci nie proszą o przekazanie gotówki ani danych umożliwiających dostęp do konta.
Nie pytają również przez telefon o posiadane oszczędności i nie nakazują wykonywania przelewów w celu „zabezpieczenia” pieniędzy.
W przypadku podejrzanej rozmowy należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z osobą, za którą podawał się rozmówca. W razie podejrzenia oszustwa można również skontaktować się z Policją, dzwoniąc pod numer 112.
Rozmawiajmy z seniorami
Policjanci apelują również do rodzin i opiekunów osób starszych. Jedna rozmowa może uchronić rodziców, dziadków czy innych bliskich przed utratą oszczędności.
Warto regularnie przypominać seniorom, że żaden prawdziwy policjant, lekarz czy pracownik banku nie będzie żądał przekazania pieniędzy podczas niespodziewanej rozmowy telefonicznej. Szczególnie ważne jest również wyjaśnienie, że w sytuacji wywołującej silne emocje nie należy działać pod presją.
Co zrobić, jeśli doszło do oszustwa?
Jeżeli pieniądze zostały już przelane lub przekazane oszustowi, należy działać natychmiast. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z bankiem oraz Policją.
W przypadku transakcji bankowych szybka reakcja może zwiększyć szanse na zablokowanie lub cofnięcie operacji. Jeżeli zostały podane dane do logowania, należy również niezwłocznie zabezpieczyć konto i zmienić dane dostępowe.
Najważniejsza zasada jest prosta: nie działaj pod wpływem presji i zawsze weryfikuj, z kim naprawdę rozmawiasz.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
