Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Szpital w Rybniku likwiduje część łóżek. Dyrektor wyjaśnia powody zmian
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku przechodzi jedną z największych reorganizacji w ostatnich latach. Od początku lipca obowiązuje nowy regulamin organizacyjny placówki, który zakłada zmniejszenie liczby łóżek na kilku oddziałach, utworzenie nowej Pracowni Endoskopii Urologicznej oraz uporządkowanie struktury poradni specjalistycznych. Zmiany wywołały pytania o ich wpływ na dostępność leczenia, sytuację personelu oraz kondycję finansową szpitala.
Dyrektor placówki Jarosław Madowicz zapewnia jednak, że pacjenci nie powinni odczuć negatywnych skutków reorganizacji. Jak podkreśla, celem zmian jest dostosowanie szpitala do rzeczywistych potrzeb, faktycznego wykorzystania łóżek oraz obecnych realiów finansowych.
Mniej łóżek na siedmiu oddziałach
Zmiany obejmują zarówno oddziały dziecięce, jak i zabiegowe. Największa redukcja nastąpiła na Oddziale Chirurgii Ogólnej, gdzie liczba łóżek została zmniejszona z 58 do 36. Mniej miejsc przygotowano również na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej – z 42 do 33.
Zmniejszono także liczbę łóżek na:
• Klinicznym Oddziale Chirurgii Dziecięcej z Pododdziałem Leczenia Oparzeń dla Dzieci – z 16 do 14,
• Oddziale Pediatrycznym – z 28 do 22, w tym dwa łóżka intensywnej opieki medycznej,
• Oddziale Neonatologicznym – z 34 do 20 miejsc, obejmujących 10 łóżeczek dla noworodków i 10 inkubatorów,
• Oddziale Onkologicznym – z 30 do 24,
• Oddziale Endokrynologii i Chorób Metabolicznych – z 12 do 10.
Jednocześnie w strukturze szpitala utworzona została nowa Pracownia Endoskopii Urologicznej.
Łóżka nie były wykorzystywane
Jak wyjaśnia dyrekcja, decyzja o zmniejszeniu liczby łóżek nie wynika z nagłych problemów kadrowych, lecz z analizy ich rzeczywistego wykorzystania.
Największe zmiany objęły neonatologię oraz pediatrię. Według władz szpitala utrzymywanie dotychczasowej liczby miejsc nie znajdowało uzasadnienia w liczbie hospitalizowanych pacjentów.
Podobnie wyglądała sytuacja na oddziałach zabiegowych. W ciągu ostatnich trzech lat średnie obłożenie łóżek na Oddziale Chirurgii Ogólnej wynosiło od 51 do 65 proc., na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej od 52 do 56 proc., a na Oddziale Chirurgii Dziecięcej od 51 do 59 proc. W ocenie dyrekcji oznacza to, że znaczna część miejsc przez dłuższy czas pozostawała niewykorzystana.
Szpital czeka na miliony z NFZ
Dyrekcja nie podaje jeszcze, jakie oszczędności przyniesie reorganizacja. Podkreśla jednak, że nie była ona podyktowana wyłącznie względami finansowymi, lecz przede wszystkim koniecznością dostosowania struktury placówki do rzeczywistych potrzeb, obowiązujących wymogów kadrowych oraz sposobu finansowania świadczeń.
Jednocześnie szpital zwraca uwagę na trudną sytuację finansową związaną z rozliczeniami z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jak poinformował dyrektor Jarosław Madowicz, placówka nadal oczekuje na około 6 mln zł za świadczenia wykonane w ubiegłym roku.
Zdaniem dyrekcji to właśnie poziom finansowania przez NFZ oraz brak zapłaty za część już zrealizowanych świadczeń stanowią obecnie jedno z największych wyzwań dla funkcjonowania szpitala, a nie sama liczba dostępnych łóżek.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
