Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Granaty? To miał być tylko żart
Cztery dni, trzy incydenty na lotnisku. Wczoraj kolejny pasażer oznajmił, że ma w bagażu dwa granaty. Ostatecznie dostał mandat i nie poleciał na wakacje.
Mimo ciągłych ostrzeżeń wydawanych przez Straż Graniczną, podróżni nadal nic sobie z nich nie robią, przez co ściągają na siebie kłopoty! Straż Graniczna w takich sytuacjach wciąż nie ma poczucia humoru – ma za to obowiązek niezwłocznie podjąć odpowiednie procedury.
Wczoraj, krótko przed godziną 23:00 służba dyżurna Placówki SG w Katowicach-Pyrzowicach otrzymała informację, że w trakcie odprawy bagażowej na terminalu B pasażer (obywatel RP) lecący do Tirany (Albania) oświadczył, iż w bagażu ma 2 granaty. Dokonane przez funkcjonariuszy SG sprawdzenie nie potwierdziło obecności niebezpiecznych materiałów. Sytuacja nie spowodowała zagrożenia, a także nie doprowadziła do opóźnień operacji lotniczych. Pasażer został ukarany mandatem karnym kredytowanym w wysokości 500 zł, a kapitan statku powietrznego nie zezwolił mu na wejście na pokład samolotu.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
