Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Pół wieku budowania sportu – niezwykła wizyta 96-letniego trenera Tadeusza Jarneckiego w Starostwie Powiatowym
Ma 96 lat, imponującą energię i pamięć pełną szczegółów sprzed kilkudziesięciu lat. We wtorek, 17 lutego 2026 roku, Starostwo Powiatowe w Rybniku odwiedził Tadeusz Jarnecki – trener, wychowawca i współtwórca lekkoatletycznej tożsamości regionu. Na zaproszenie Starosty Powiatu Rybnickiego Damiana Mrowca oraz Wicestarosty Marka Profaski doszło do spotkania, które szybko przerodziło się w fascynującą opowieść o sporcie, pracy u podstaw i sile charakteru.
Nie była to jedynie kurtuazyjna wizyta. Rozmowa stała się podróżą przez kilkadziesiąt lat historii lokalnej lekkoatletyki – od powojennych realiów organizacyjnych, przez czasy największego rozkwitu klubowego sportu, aż po współczesność.
Początki w powojennym Rybniku
Tadeusz Jarnecki trafił do Rybnika w 1954 roku jako absolwent ówczesnej Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie – jedynej wówczas tego typu uczelni w kraju. W realiach tamtych lat to państwo wskazywało młodym specjalistom miejsce pracy. Dla Rybnika decyzja ta okazała się niezwykle szczęśliwa.
Już w 1956 roku w Technikum Budowy Maszyn Górniczych z inicjatywy Jarneckiego powstały trzy sekcje sportowe: koszykówki dziewcząt, koszykówki chłopców oraz lekkoatletyki. Był to moment, który zapoczątkował systematyczne budowanie zaplecza sportowego w mieście. Codzienność trenera przez lata wyznaczał stały rytm: zajęcia szkolne przed południem, a po południu treningi.
Początkowo młodzi sportowcy trenowali na skromnych, szkolnych obiektach. Z czasem działalność przeniosła się do struktur klubu KS ROW Rybnik, który przez lata był jednym z filarów sportu w regionie. Po transformacji ustrojowej trener kontynuował pracę w Rybnicki Młodzieżowy Klub Sportowy, niezmiennie stawiając na rozwój młodzieży.
Trener, który wychowywał
Podczas spotkania w Starostwie Starosta Damian Mrowiec oraz Wicestarosta Marek Profaska podkreślali, że wkład Tadeusza Jarneckiego w rozwój lokalnej społeczności jest trudny do przecenienia. Określili go mianem „żywej kroniki sportu”, człowieka, który nie tylko szkolił zawodników, ale przede wszystkim kształtował charaktery.
Wspominano historie, które dziś brzmią niemal jak sportowe legendy. Jedną z nich było odkrycie talentu oszczepnika Roberta Bobera tuż po zakończeniu zawodów – dostrzeżony potencjał szybko przełożył się na sukcesy. Innym przykładem była współpraca z niewidomą zawodniczką, która pod jego okiem zdobywała medale mistrzostw Polski w konkurencjach rzutowych.
Dla Jarneckiego sport zawsze był narzędziem wychowania. Pracując z uczniami zasadniczych szkół górniczych, uczył systematyczności, odpowiedzialności i konsekwencji. Wielu z nich dzięki treningom zyskiwało nie tylko sportowe osiągnięcia, ale również poczucie własnej wartości i szansę na inną drogę życiową.
Dyscyplina na całe życie
1 stycznia 2026 roku Tadeusz Jarnecki obchodził swoje 96. urodziny. Mimo upływu lat pozostaje w znakomitej formie. Jak sam podkreśla, kluczem do długowieczności jest samodyscyplina – ta sama, którą przez dekady wpajał swoim podopiecznym.
Nawet dziś, gdy warunki pogodowe nie sprzyjają spacerom, wykonuje w domu zestawy prostych ćwiczeń. Ruch traktuje nie jako obowiązek, lecz naturalny element codzienności. To podejście konsekwentnie przekazywał kolejnym pokoleniom zawodników.
Żywa pamięć lokalnego sportu
Spotkanie w Starostwie przebiegło w serdecznej atmosferze, pełnej anegdot z boisk i stadionów. Było nie tylko wyrazem szacunku wobec zasłużonego trenera, lecz także przypomnieniem, jak ogromną rolę w budowaniu lokalnej tożsamości odgrywają ludzie pracy u podstaw.
Historia Tadeusza Jarneckiego pokazuje, że trwałe fundamenty sportu powstają dzięki wytrwałości, pasji i konsekwencji. Jego dorobek to nie tylko medale i wyniki, ale przede wszystkim pokolenia wychowanków, którzy wynieśli z treningów coś znacznie cenniejszego – charakter.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
