Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Podróżny nie mógł wyjechać, podróżna nie mogła wjechać
Funkcjonariusze Placówki SG w Katowicach-Pyrzowicach na co dzień mierzą się z różnymi sytuacjami, które wymagają podejmowania indywidualnych decyzji.
Wczoraj na katowickim lotnisku zatrzymany został 43-letni obywatel Ukrainy, który zgłosił się do odprawy granicznej na lot do Dublina. Okazało się, że posiada on decyzję zobowiązującą do powrotu, której nie wykonał dobrowolnie; w takiej sytuacji przepisy prawa przewidują przymusowe jej wykonanie. Zamiast lecieć do Irlandii na urlop, cudzoziemiec został zatrzymany, a następnie przekazany konwojowi w celu przymusowego doprowadzenia do granicy z Ukrainą.
Kilka godzin później do kontroli granicznej zgłosiła się Ukrainka, która przyleciała z Sharm El Sheikh w Egipcie. Ustalono, że cudzoziemka wykorzystała już dopuszczalny czas swego pobytu (90 dni) w poprzedzającym, 180-dniowym okresie na terytorium państw członkowskich UE, do czego była uprawniona, w związku z czym należy odmówić jej wjazdu do Polski. Dziś zaplanowany jest jej wylot do Kutaisi w Gruzji.
Z Wietnamu natomiast przyleciał Polak, którego dane figurują w systemach teleinformatycznych jako osoby, wobec której Prokuratura Rejonowa w Mielcu wydała zarządzenie, mocą którego mężczyzna ma zostać zatrzymany i przymusowo doprowadzony do poradni zdrowia psychicznego w Rzeszowie. Podróżny został osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych w Bytomiu.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
