Sport | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Szybki start i celne strzały – ROW w Rybniku znów wspaniały [FOTO]
Dwudziesta kolejka IV ligi śląskiej przyniosła kibicom w Rybniku widowisko, które na długo pozostanie w pamięci. W starciu pomiędzy ROW-em 1964 Rybnik a rezerwami Piasta Gliwice padło aż siedem bramek, a emocje towarzyszyły zawodnikom i kibicom od pierwszego gwizdka aż do końcowych sekund.
Piorunujący początek spotkania
Mecz rozegrany 21 marca w sprzyjającej, wiosennej aurze rozpoczął się w sposób, jakiego nie powstydziłyby się najwyższe ligi. Już w pierwszej minucie goście objęli prowadzenie po trafieniu Oliwiera Maziarza, który skutecznie wykończył akcję lewą stroną boiska.
Radość zawodników z Gliwic nie trwała jednak długo. Zaledwie trzy minuty później odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa – Paweł Mandrysz doprowadził do wyrównania, przywracając nadzieję kibicom ROW-u i zapowiadając dalsze emocje.
Niewykorzystane okazje przed przerwą
Po szalonych pierwszych minutach tempo gry nieco się ustabilizowało, choć obie drużyny nie rezygnowały z ofensywy. Zarówno ROW, jak i Piast II tworzyli sytuacje, które mogły zmienić wynik spotkania, jednak brakowało skuteczności pod bramką rywala.
Do przerwy utrzymał się remis 1:1, a o losach meczu miała zadecydować druga połowa.
Kuczera rozpoczyna strzelecki koncert
Kluczowy moment nastąpił tuż po zmianie stron. W 48. minucie gospodarze wyprowadzili kontratak zakończony faulem w polu karnym. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Jakub Kuczera pewnie wykorzystał rzut karny, wyprowadzając ROW na prowadzenie.
Zaledwie sześć minut później ten sam zawodnik popisał się niezwykłą skutecznością i odwagą. Widząc wysoko ustawionego bramkarza gości, zdecydował się na strzał z dystansu, posyłając piłkę do pustej bramki. Trafienie to wywołało euforię na trybunach i znacząco przybliżyło gospodarzy do zwycięstwa.
Piast wraca do gry, ale ROW nie odpuszcza
Goście nie zamierzali się jednak poddawać. W 60. minucie Marcel Żymełka zdobył bramkę kontaktową, zmniejszając straty do jednego gola i przywracając emocje w końcówce spotkania.
Przez kolejne minuty to Piast częściej utrzymywał się przy piłce i próbował doprowadzić do wyrównania. ROW jednak skutecznie odpierał ataki, a w 72. minucie ponownie trafił do siatki. Autorem gola był Kamil Herman, dla którego było to debiutanckie trafienie w barwach rybnickiego zespołu.
Kropka nad „i” w doliczonym czasie
Mimo dwubramkowej straty goście walczyli do końca. Ostateczny cios zadał jednak ROW w doliczonym czasie gry. W drugiej minucie doliczonego czasu wynik ustalił Kamil Cywka, który – podobnie jak Herman – zdobył swoją pierwszą bramkę dla drużyny z Rybnika.
Ważne zwycięstwo w kontekście tabeli
Wygrana 5:2 nie tylko dostarczyła kibicom ogromnych emocji, ale ma również istotne znaczenie w kontekście walki o czołowe lokaty. ROW Rybnik dzięki kompletowi punktów przybliżył się do objęcia pozycji lidera, wywierając presję na rezerwach Rakowa Częstochowy.
Spotkanie pokazało, że rybniczanie dysponują nie tylko skutecznością, ale także charakterem i umiejętnością reagowania w kluczowych momentach. Jeśli utrzymają taką formę, walka o najwyższe cele w IV lidze śląskiej zapowiada się niezwykle interesująco.
KS ROW 1964 Rybnik - GKS Piast II Gliwice 5:2 (1:1)
0:1 1’ Oliwier Maziarz
1:1 4’ Paweł Mandrysz
2:1 48’ Jakub Kuczera (K)
3:1 54’ Jakub Kuczera
3:2 60’ Marcel Żymełka
4:2 72’ Kamil Herman
5:2 90+2’ Kamil Cywka
ROW 1964 Rybnik: Bartosz Plewka - Kacper Piekarski, Marcin Grolik, Piotr Groborz, Miłosz Ćwielong, Paweł Chłodek, Kamil Herman, Paweł Mandrysz, Nikodem Juraszczyk, Jakub Szczepanik, Jakub Kuczera.
Rezerwowi: Bruno Śledziński, Szymon Kuzior, Piotr Wojtala, Tomasz Papierok, Dominik Budzik, Kamil Cywka, Oskar Skrzyniarz, Kamil Spratek, Filip Juraszczyk.
Trener: Ołeksandr Szeweluchin
GKS Piast II Gliwice: Oskar Wierzbicki - Tomasz Gacek, Kacper Kostek, Dominik Żak, Marcel Żymełka, Szczepan Mucha, Wiktor Lipko, Jakub Jurczyga, Piotr Liszewski, Oliwier Maziarz, Micholas Mitrega.
Rezerwowi: Filip Lewandowski, Mateusz Starobrat, Oliwier Gramala, Bartłomiej Orlikowski, Jan Ziółkowski, Olivier Winkler, Sidy Camara.
Trener: Tomasz Podgórski
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
![Szybki start i celne strzały – ROW w Rybniku znów wspaniały [FOTO] Szybki start i celne strzały – ROW w Rybniku znów wspaniały [FOTO] - Serwis informacyjny z Wodzisławia Śląskiego - naszwodzislaw.com](photos/_thumbs/mini_1774217496photo-63-z-103-.jpg)