Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Kohut pisze do Tuska. Chcą przeskoczyć Nawrockiego ws. języka śląskiego
Objęcie ochroną języka śląskiego i wilamowskiego nie musi odbywać się wyłącznie drogą ustawową. Polska od 2009 roku jest stroną Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych. Dokument ten daje rządowi możliwość podejmowania bezpośrednich działań na rzecz ochrony języków regionalnych. Z takich rozwiązań korzystały już m.in. Węgry, Holandia czy Wielka Brytania.
„Pół miliona obywateli Polski nie doczekało się podpisu prezydenta. Na szczęście istnieją inne narzędzia, które pomogą objąć ochroną język śląski i język wilamowski. O to właśnie chodzi: o zachowanie naszego dziedzictwa i jego realną ochronę. Coś co w Europie jest naturalne. Mamy dość proszenia się o to co nam się zwyczajnie należy. Nie bydzie nom Nawrocki godoł jak momy godać, a kim my som. W miłości do Śląska przeskoczyliśmy ciemne karty historii, przeskoczymy i prezydenta-nacjonalistę.” - powiedział europoseł Łukasz Kohut.
W tej sprawie sejmowa Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych skierowała do rządu dezyderat dotyczący objęcia ochroną społeczności posługujących się językiem śląskim i wilamowskim na podstawie zapisów Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.
Europoseł Łukasz Kohut w piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska zaapelował o podjęcie działań właśnie w tym trybie.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
