Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Coś tu nie gra. Nietypowa konkurencja zaskoczyła ratowników medycznych w Katowicach
Realistyczne scenariusze, presja czasu, hałas, stres i konieczność błyskawicznego podejmowania decyzji – tak wyglądały Regionalne Mistrzostwa w Ratownictwie Medycznym, które od 13 do 15 maja odbywały się na Śląsku. Tegoroczna edycja zawodów przyniosła jednak uczestnikom coś więcej niż standardowe medyczne wyzwania. Dzięki zaangażowaniu śląskich policjantów jedna z konkurencji okazała się wyjątkowo nietypowa i zaskakująca.
Organizatorem wydarzenia było Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach. W mistrzostwach uczestniczyły zespoły ratowników medycznych z całej Polski, które rywalizowały w wymagających konkurencjach sprawdzających wiedzę, refleks i umiejętność działania w ekstremalnych warunkach.
„Funkcjonariusz zasłabł podczas ćwiczeń”
Jednym z najbardziej oryginalnych zadań była konkurencja pod nazwą „…coś tu nie gra…”, przygotowana przez policjantów z Wydziału Doboru i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, Orkiestrę KWP w Katowicach oraz funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Katowicach.
Każda z ekip otrzymywała identyczne zgłoszenie. Wynikało z niego, że około 40-letni funkcjonariusz podczas ćwiczeń zasłabł i „oddycha inaczej niż zwykle”. Po dotarciu na miejsce ratownicy trafiali jednak w sam środek dynamicznych policyjnych ćwiczeń.
W tle pracował policyjny miotacz wody, mundurowi poruszali się w szyku zwartym, a wokół panował hałas i chaos. Już samo dotarcie do poszkodowanego wymagało od uczestników dużego skupienia i opanowania.
Poszkodowanym okazał się muzyk
Największe zaskoczenie czekało jednak na ratowników chwilę później. Poszkodowanym nie był policjant w stroju ochronnym, lecz muzyk z Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Akcja ratunkowa przenosiła się do sali prób orkiestry, gdzie medycy musieli przeprowadzić badanie i wdrożyć odpowiednie medyczne czynności ratunkowe. Wszystko odbywało się przy głośnym akompaniamencie policyjnych muzyków, co dodatkowo utrudniało komunikację i koncentrację.
Mimo trudnych warunków wszystkie zespoły biorące udział w zawodach skutecznie poradziły sobie z zadaniem i „uratowały” pacjenta znajdującego się w stanie zagrożenia życia i zdrowia. Na szczęście całe zdarzenie było jedynie profesjonalnie przygotowaną symulacją.
Analiza scenariusza i muzyczny akcent na zakończenie
Po zakończeniu konkurencji uczestnicy spotkali się w auli Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, gdzie omówiono przebieg zadania i jego medyczne założenia. Była to okazja do analizy działań podejmowanych przez ratowników oraz wymiany doświadczeń.
Nie zabrakło również muzycznego akcentu. Orkiestra Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przygotowała specjalny występ dla uczestników mistrzostw, prezentując wyjątkową aranżację utworu Kabaretu Rak „Jedzie karetka jedzie”.
Wyjątkowa nagroda od śląskiej policji
Podczas oficjalnego zakończenia mistrzostw Zastępca Naczelnika Wydziału Doboru i Szkolenia KWP w Katowicach nadkom. Sonia Kepper wręczyła puchar Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach ekipie, która najlepiej poradziła sobie z konkurencją „Coś tu nie gra”.
Nagroda trafiła do ratownika i ratowniczki z zespołu Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Powiatowej Stacji Ratownictwa Medycznego Powiatu Warszawskiego w Błoniu.
Sam puchar miał wyjątkowy charakter. Nie była to standardowa statuetka, lecz trąbka wykonana przez policyjnych muzyków. Instrument miał również wymiar symboliczny – wcześniej należał do dziadka jednego z policyjnych trębaczy grających w orkiestrze.
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
