Aktualności | Pokaż listę wszystkich wiadomości » |
Samorządowców obawy przed centralizacją. Wywiad z prezydentem Rybnika Piotrem Kuczerą
Zapraszamy do przeczytania wywiadu z prezydentem Rybnika Piotrem Kuczerą, w którym gospodarz miasta dzieli się swoimi przemyśleniami na temat współczesnej samorządności, w związku ze zbliżającym się Dniem Samorządu Terytorialnego obchodzonego 27 maja.
WT: 27 maja, w rocznicę pierwszych wyborów samorządowych, które odbyły się w 1990 roku, jest obchodzony Dzień Samorządu Terytorialnego. Czy samorządowcy mają co świętować?
PK: Tak, bo to, czego samorządy dokonały od 1990 roku jest dumą Rzeczpospolitej. To samorządy były motorem zmian i przemian, również cywilizacyjnych. To głównie dzięki nim tak bardzo poprawiła się jakość życia w polskich miastach, miasteczkach i wsiach. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a nawet jeszcze wcześniej nasz kraj otrzymał olbrzymie wsparcie finansowe. Samorządy znakomicie wykorzystały te środki, dzięki czemu nasze miasta i miasteczka wyglądają tak jak wyglądają. Z drugiej strony samorządowców musi niepokoić aktualna sytuacja polityczna w naszym kraju, bo widzimy silne tendencje centralistyczne. Takie głosy dochodzą z tzw. komisji wspólnej rządu i samorządu, a oficjalne stanowiska, wyrażające mocne zaniepokojenie poczynaniami partii rządzącej przyjęły m.in. Związek Miast Polskich oraz Śląski Związek Gmin i Powiatów. Niepokój budzą też zmienione procedury wyborcze w czasie zbliżających się wyborów samorządowych, zasady finansowania samorządów, a przede wszystkim wcielana w życie wizja państwa z daleka od zdecentralizowanej Polski samorządnej. Za sprawą samorządności rozwijaliśmy się dynamicznie. Obawiam się, że teraz ta dynamika może spaść, bo tylko państwo zdecentralizowane jest silne, sprawnie działa i dobrze rozpoznaje potrzeby mieszkańców.
WT: Czy można więc postawić tezę, że samorządność w Polsce jest zagrożona?
PK: W jakimś stopniu na pewno tak. Z punktu widzenia nas samorządowców, im więcej samorządności w Polsce gminnej i powiatowej tym lepiej dla mieszkańców. Taki był pomysł na samorząd u progu naszych ustrojowych przemian na początku lat 90. XX w. Nie jest tajemnicą, że obecnie partia rządząca ma słabą reprezentację w samorządzie, więc może z tego powodu notorycznie wskazuje się na samorządowców, jako na winnych różnych afer i zaniedbań, przy czym dowodów na to już brak. Podjęto też próby zapewnienia sobie możliwości wpływania na Regionalne Izby Obrachunkowe, ale na szczęście stosowną ustawę zawetował prezydent RP. Z kolei ostatnie zmiany płacowe na pewno przełożą się na negatywny dobór kadr w urzędach miast i gmin. Nie wspomnę już o finansowaniu przez samorządy rządowej reformy oświaty.
WT: Gdy patrzy Pan na to, co dzieje się w mieście i w jego dzielnicach to powiedziałby Pan, że samorządowców nam przybywa, czy wręcz przeciwnie?
PK: Niestety coraz mniej jest takiego czystego społecznikostwa, a coraz częściej spotykam się z postawami bardzo roszczeniowymi. Zachęcam wszystkich, zwłaszcza młodych rybniczan, by angażowali się w działalność samorządu na różnych szczeblach. Z kolei dziękuję tym wszystkim, którzy przez swą działalność w radach dzielnic i w radzie miasta współtworzą nasze miasto. Mamy wielu wspaniałych samorządowców z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem, ale u ich boku powinni się powoli pojawiać ich przyszli następcy.
WT: „Dziennik Gazeta Prawna” sporządził ranking najlepszych samorządowców i za zajęcie miejsca w pierwszej jego dziesiątce przyznał Panu wyróżnienie i tytuł „Perły Samorządu”…?
PK: Według danych zająłem w tym rankingu ósme miejsce. Co ciekawe, w tym zestawieniu Rybnik jest jedynym miastem ze Śląska, nie wspominając już, iż wszyscy pozostali wyróżnieni to, z wyjątkiem prezydenta Gdyni, włodarze miast wojewódzkich. Większość z nich to bardzo doświadczeni samorządowcy, tylko prezydent Poznania i ja piastujmy ten urząd pierwszą kadencję. Traktuję tę nagrodę jako docenienie mojej pracy, której efekty są w dużej mierze zasługą moich najbliższych współpracowników oraz pracowników urzędu miasta i jednostek miejskich. Wszystkim, którzy na co dzień wspierają mnie w mojej pracy na rzecz Rybnika serdecznie dziękuję.
WT: Przejdźmy do spraw nieco lżejszego kalibru. Wspólnota samorządowa to nie tylko wspólne plany, wizje rozwoju miasta i inwestycje, to także wspólna zabawa. Przed nami doroczne Dni Rybnika…?
PK: To okazja do tego, by razem cieszyć się i świętować to, co udało nam się jako miastu wspólnie osiągnąć. Odbędzie się wiele wspaniałych koncertów gwiazd muzyki i kolejna edycja festiwalu orkiestr dętych Złota Lira. Zapraszam wszystkich mieszkańców do udziału w tych imprezach. To moment, kiedy wyraźnie czujemy, że te 27 naszych dzielnic współtworzy duży Rybnik.
Rozmawiał Wacław Troszka
Komentarze społecznościowe |
Zobacz także |

Telegraf | Pokaż wszystkie » |
